W ostatnim wpisie dość obszernie omówiliśmy sobie powody powstawania rotacji stopy w tylnej nodze w trakcie biegu (tzw. heel whip [HW]). Na podstawie porównania kilku fotografii profesjonalnych i amatorskich biegaczy, HW opisaliśmy tam jako zjawisko nieefektywne. Dziś chciałbym ten temat nieco zgłębić sprawdzając w obiektywny sposób, na ile rzeczywiście tak jest, że lepsi technicznie biegacze prezentują mniej HW niż amatorzy, a jeśli tak, to jaką wartość HW można przyjąć jako granicę pomiędzy wartościami akceptowalnymi i nieefektywnymi?

Aby to zrobić poprosiłem grupę 18 biegaczy (6 profesjonalistów i 12 amatorów) o bieg tempem 3:10 min/km, a następnie dla każdej tak przetestowanej nogi (36 nóg) za pomocą czujników IMU zmierzyłem dynamikę heel whip’a rozumianą jako: maksymalną prędkość kątową z jaką, w płaszczyźnie poprzecznej rotowała się łydka, w trakcie wykonywania tylnego wahadła.

Oto otrzymane wyniki:

Okazuje się, że już na pierwszy rzut oka widać, że doświadczeni biegacze osiągają niższe wartości dynamiki HW (czerwone słupki znajdują się wyraźnie bardziej po lewej stronie wykresu niż niebieskie). Jest to zgodne z naszymi podejrzeniami o nieefektywności HW.

Jeśli policzymy średnią i odchylenie standardowe dla każdej grupy okaże się, że:

  • amatorzy osiągali dynamikę HW na poziomie 370 °/s (+/- 79 °/s)
  • a zawodowcy na poziomie 269 °/s (+/- 73 °/s)

Dobrą wartością graniczną oddzielającą od siebie obie grupy wydaje się być poziom ok. 333 °/s:

  • 92% nóg zawodowców znalazło się poniżej tej granicy
  • 78% nóg amatorów znalazło się powyżej tej granicy

Oznacza to, że trening nastawiony na minimalizowanie dynamiki HW do wartości niższych niż 333°/s wydaje się być dobrą strategią poprawy efektywności biegu.

Tags:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.